ASA to nasz administrator systemów AI. Niezależny od dostawców, zaprojektowany tak, aby nie można było go zhakować za pośrednictwem jego własnych narzędzi.
Większość „narzędzi AI do zarządzania”, sprzedawanych obecnie, pochodzi od dostawcy danego rozwiązania — dlatego z definicji koncentruje się na jego produktach. Jeśli wybiorą Państwo rozwiązania IT typu best-of-breed (najlepszy serwer, najlepsza pamięć masowa, najlepszy sprzęt sieciowy, nawet jeśli pochodzą od różnych marek — często jest to najbardziej rozsądny wybór pod względem ekonomicznym i technicznym), pozostaną Państwo z taką samą liczbą odrębnych, wzajemnie niekomunikujących się warstw AI.
ASA działa inaczej. To własny, niezależny od dostawców administrator systemów AI, któremu przekazywana jest wiedza o Państwa środowisku IT — nie poprzez trenowanie, lecz konfigurację, tak jak wdraża się nowego administratora. Jedna warstwa obejmująca cały krajobraz IT, niezależnie od tego, jakie marki się w nim znajdują.
Niezależny od dostawców Brak uzależnienia od narzędzi AI jednej marki. ASA działa w całym, zróżnicowanym środowisku IT typu best-of-breed — dokładnie zgodnie z zasadą architektoniczną, którą najwięksi gracze próbują budować węzeł po węźle, a która jest teraz dostępna dla sektora MŚP. Można również samodzielnie wybrać model i zmienić go, gdy pojawią się nowsze lub tańsze rozwiązania.
Bezpieczeństwo wbudowane od początku, a nie dodane później ASA autonomicznie zarządza warstwą infrastruktury i oprogramowania — przestrzenią dyskową, stanem poprawek, dostępnością i kondycją baz danych — bez uzyskiwania dostępu do systemów zgłoszeniowych, poczty elektronicznej ani innych źródeł niezaufanego tekstu. To nie niedopatrzenie, lecz świadoma decyzja projektowa: eliminuje dokładnie tę lukę, na której agenci AI na całym świecie najczęściej się potykają (prompt injection). Jeśli chcą Państwo, aby ASA aktywnie rozwiązywał również problemy na podstawie zgłoszeń, włączamy do procesu administratora — nigdy bez powodu, zawsze wtedy, gdy ryzyko rzeczywiście wzrasta. Przy pierwszym porannym logowaniu ASA może już mieć pytania do administratora.
Niższe koszty, większa dostępność, mniej incydentów Duża część wszystkich wycieków danych na świecie wynika z podatności, dla których od dawna istniała poprawka, lecz została zastosowana po prostu zbyt późno. ASA systemowo eliminuje to opóźnienie: zapewnia ciągłe monitorowanie, wyraźne rozróżnienie między aktualizacjami funkcjonalnymi (spokojnie czekamy, aż wydanie zostanie sprawdzone w praktyce) a aktualizacjami bezpieczeństwa (szybkie, etapowe wdrażanie), a także automatyczne wycofanie zmian, gdy okaże się, że coś jest niekompatybilne.
ASA został opracowany przede wszystkim dla MŚP: firm, które chcą korzystać z zalet profesjonalnego, ciągłego zarządzania IT — porównywalnego z tym, co duże przedsiębiorstwa realizują za pomocą własnych zespołów SOC i zespołów platformowych — ale nie mają ludzi ani budżetu, aby zbudować takie rozwiązanie samodzielnie.
Czy to na pewno wystarczająco bezpieczne dla systemów krytycznych? Tak — właśnie dlatego, że ASA celowo nie ma dostępu do zgłoszeń, poczty elektronicznej ani innych źródeł niezaufanego tekstu, nie jest narażony na wektor ataku (prompt injection), który odpowiada na całym świecie za większość incydentów z udziałem agentów AI. W przypadku zadań, które rzeczywiście wiążą się z takim ryzykiem, włączamy człowieka pomiędzy ASA a wykonanie zadania.
Czy ASA współpracuje z dostawcami, z których już korzystamy? Niemal zawsze. ASA został świadomie zaprojektowany jako rozwiązanie niezależne od dostawcy — nie zastępuje serwerów, pamięci masowej ani urządzeń sieciowych, lecz nimi zarządza, niezależnie od marki.
Co się dzieje, jeśli okaże się, że aktualizacja zastosowana przez ASA nie działa? W takim przypadku ASA automatycznie wycofuje zmianę i zgłasza incydent, aby można było przeanalizować go w środowisku testowym — nigdy nie wdraża zmian bez sprawdzenia.
Czy ASA zastępuje naszego pracownika IT lub dostawcę? Nie. ASA przejmuje rutynowe i czasochłonne zadania administracyjne — instalowanie poprawek, monitorowanie i kontrole stanu — dzięki czemu Państwa pracownicy (lub Netcare jako zaangażowany usługodawca) mogą skupić się na tym, co człowiek wykonuje lepiej: złożonych problemach, decyzjach architektonicznych i sytuacjach wyjątkowych. ASA rzeczywiście oszczędza więc czas i obniża koszty. Ponadto AI dysponuje szeroką wiedzą na temat różnych produktów, co ogranicza potrzebę korzystania z zewnętrznych ekspertów.
Jak szybko ASA zaczyna działać operacyjnie? Zależy to od wielkości i złożoności Państwa środowiska IT. Po przeprowadzeniu analizy wstępnej i przekazaniu wiedzy ASA może szybko przejąć autonomicznie pierwsze zadania o niskim ryzyku; szersze uprawnienia wdrażamy etapami, w miarę jak potwierdzają się zaufanie do rozwiązania i jego dotychczasowe wyniki.
Chcesz sprawdzić, czy ASA pasuje do Twojego środowiska IT? Skontaktuj się kontakt z nami na niezobowiązującą rozmowę.
Wspólnie pracujemy nad lepszą cyfrową przyszłością.